• twoalice.com

Love ZIOLOVE


Na początek ciekawostka, która może w pewnych okolicznościach stać się Waszą ciętą ripostą. A tych jak wiadomo nigdy dość :) Zatem, czy wiecie, że Francuzki myją włosy co dwa dni? Pierwszego dnia, po umyciu noszą je rozpuszczone, a drugiego dnia, kiedy włosy są już bardziej plastyczne, związują je w kitkę lub luźnego koka. I teraz zdradzę Wam, że mam w sobie coś z Francuzki, a że uważane są za najelegantsze kobiety na świecie, to nic tylko naśladować :)

Bardzo rzadko myję włosy codziennie. Staram się to robić przeważnie raz na dwa dni. Nie oszukujmy się, po pierwsze dla własnej wygody, szczególnie kiedy ma się je trochę dłuższe od zapałki, a po drugie czuję, że to postępowanie służy moim... francuskim włosom. Poza tym każdy na pewno zgodzi się, że chwila przerwy od suszarki, czy prostownicy jest jak najbardziej wskazana, przecież wszystkie marzymy o tym, aby nasze włosy były zdrowe, piękne i zadbane, niczym jak w reklamie tv.

Włosy, ich kondycja są odzwierciedleniem stanu naszego zdrowia. Ja dodatkowo uważam, że są też naszą wizytówką. Producenci szamponów i odżywek doskonale o tym wiedzą, stąd prześcigają się w prezentowaniu nowych produktów. A my stajemy przed coraz to większym i trudnym wyborem. Niektórych to męczy, ale ja do tej grupy na pewno nie należę. Dlaczego? Bo jak małe dziecko na widok cukierka, cieszę się gdy mogę testować nowe rzeczy. A jak!

Tak było i tym razem, gdy w moje ręce, a dokładnie wprost na wannę trafiła nowa linia szamponów znanej i lubianej marki ZIOLOVE, marki, która zasłynęła z produkcji najwyższej jakości ziołowych mieszanek (suplementów diety), wytwarzanych z najlepszych polskich ziół. Tym razem firma poszła o krok dalej i wypuściła linię ziołowych szamponów ZIOLOVE.

CZYSTEK, LUCERNA, ŻYWOKOST i HYZOP - tak, tak dla niektórych brzmi to pewnie jak zaklęcia z Harrego Pottera, ale Ci bardziej wtajemniczeni wiedzą, że to nazwy ziół. Ba! I to nie byle jakich ziół tylko takich, które korzystnie wpływają na naszą skórę i włosy. Który z szamponów będzie dedykowany dla Waszych włosów? Spójrzcie na listę poniżej:

  • Szampon wzmacniający Lucerna - przeciw wypadaniu włosów

  • Szampon oczyszczający Czystek - przeznaczony dla każdego rodzaju włosów

  • Szampon anti-aging Żywokost - przeciw oznakom starzenia, łamliwości i utracie włosów

  • Szampon regenerujący Hyzop do włosów suchych, matowych i zniszczonych

Każdy z tych czterech szamponów oczyszcza włosy oraz skórę głowy z nadmiaru sebum, potu, kurzu, preparatów do modelowania i utrwalania fryzur. To tak naprawdę główne zadanie wszystkich szamponów dostępnych na rynku i właśnie dlatego ważne jest to, aby do częstego mycia wybierać produkty bez mocnych substancji myjących. Szampony Ziolove mają w swoim składzie 92% składników pochodzenia naturalnego. To już powinno Was przekonać - na mnie zadziałało :) Ale zacznijmy od początku...

Etapy mycia

Czy ja zwariowałam? Otóź nie! Etapy mycia są tak samo ważne, jak wybór odpowiedniego szamponu. Ja proces mycia włosów zawsze zaczynam od ich rozczesania. Dzięki temu włosy nie są splątane i łatwiej rozprowadzić jest mi na nich szampon. Następnie ustawiam temperaturę wody tak, żeby nie była ani zbyt zimna, ani za gorąca. Niskie i wysokie temperatury wpływają niekorzystnie na skórę naszej głowy. Kolejnym krokiem jest rozprowadzenie szamponu. Nigdy nie nalewam preparatu bezpośrednio na włosy. Rozprowadzam go w dłoniach, by następnie rozprowadzić go na włosach. Konsystencja szamponów ZIOLOVE jest płynna i właśnie taka najbardziej mi odpowiada. Kosmetyki są przez to dość wydajne i nie trzeba ich wylewać na dłonie w dużych ilościach. Zapach szamponu, bo to chyba jego zawsze obawiam się najbardziej, w przypadku produktów ziołowych mnie nie zawiódł. Zapach każdego z szamponów jest bardzo delikatny i przyjemny. I fajne jest to, że zostaje na włosach również po ich wysuszeniu. Nie wiem, jak Wy, ale ja zawsze myję włosy dwa razy - pierwszy raz spłukuję zanieczyszczenia, a drugi raz skupiam się już bardziej na masażu głowy. Nie drapię skóry, nie pocieram włosów. Po prostu głaszczę włosy pianą w kierunku ich wzrostu. I w tym miejscu warto dodać to, że szampony z nowej linii dobrze się pienią. Nie wiem, jak to jest w waszym przypadku, ale u mnie brak piany całkowicie dyskwalifikuje szampon. Na plus ZIOLOVE zasługuje również to, że szampony te z łatwością można spłukiwać. To spore ułatwienie, bo dokładne spłukanie włosów jest bardzo istotne. Używam przy tym dużej ilości ciepłej wody. A na sam koniec odsączam jej nadmiar ręcznikiem. Nie trę nim mocno włosów i nie skręcam ich w supeł, bo mokre włosy są bardzo wrażliwe i podatne na uszkodzenia. Warto o tym pamiętać, tak jak pamiętamy, że po suszeniu suszarką warto przewiać włosy zimnym strumieniem powietrza. To zamyka nam łuski włosa przez co nie będzie on napuszony. Dodatkowo taki zabieg prócz wygładzenia chroni nasze włosy przed uszkodzeniem oraz nadaje im połysk.

I ot, cały sekret pielęgnacji moich włosów, który naprawdę działa. Zatem kiedy już dopracujecie tak jak ja technikę, to pozostaje Wam tylko sięgnąć po odpowiednie środki. Kto wie, może tak jak ja pokochacie ZIOLOVE, bo ja naprawdę love te szampony :) Pssst jak dobrze rozejrzyjcie się w drogerii Rossmann po półlkach to na pewno je znajdziecie!

#ZIOLOVE #Rossmann #włosy #szampon #zioła #pielęgnacja #rytuał

3,660 wyświetlenia