• twoalice.com

AllRight, Let's talk!


„Zabawa jest nauką, nauką zabawą. Im więcej zabawy, tym więcej nauki”. Trudno nie zgodzić się z Glenn Doman, a już szczególnie, gdy po głowie chodzi nam myśl jak sprytnie przemycać dawki przeróżnej wiedzy naszym dzieciom. To, że nie możemy uczyć ich w taki sam sposób, jak my sami się uczymy, to wiemy, ale jak zrobić to... z głową?

Nauka w przypadku dzieci musi być przede wszystkim świetną zabawą, to już wiemy, w innym przypadku najmłodsi szybko stracą zainteresowanie i po prostu całkowicie się poddadzą, zatem nie możemy dopuścić do nudy. Nuda jest jak woda na ognisko, nici z pieczonej kiełbaski :) Zatem robimy wszystko by udało nam się zainteresować nasze dzieci i jak zaczniemy uczyć je np.: języka obcego w tak młodym wieku, to jest spora szansa, że za kilka lat będą biegle się nim posługiwać. A propos nauki języka obcego, im wcześniej, tym lepiej, ale to też wiemy, a większość zadaje sobie pytanie - najwcześniej to znaczy kiedy? I tu pojawia się problem, bo tak naprawdę trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Każde dziecko jest inne i czasami nawet 2 miesiące różnicy między dziećmi mogą oznaczać olbrzymią zmianę w rozwoju. Opowiem Wam to na swoim przykładzie, a dokładnie na przykładzie Alutki. Zastanawialiśmy się kiedy zacząć naukę angielskiego. Dzięki mojemu pedagogicznemu wykształceniu (tak, tak jeszcze coś pamiętam:) ) wiem, że dzieci 3-4-letnie znajdują się w stadium myślenia sensoryczno-motorycznego. Dlatego właśnie tak wiele zadań rozwiązują na płaszczyźnie ruchowej i manipulacyjnej. Alutka ma 3,5 roku i stwierdziliśmy zgodnie, że u nas to może być właśnie ten odpowiedni moment, że może warto spróbować, może się zainteresuje i wiecie co, jak na razie wszystko wskazuje na to, że mieliśmy rację.

No dobra, ale jak zacząć. Wiemy, że chcemy spróbować, ale co dalej, gdzie pójść, co kupić, dokładnie taki sam mętlik gościł w naszych głowach. Odpowiedź Was nie zaspokoi, bo jak wszytko dziś najlepiej poszukać w sieci, dokładnie tak zrobiliśmy, trochę poczytaliśmy opinii i gorącej wymiany zdać na niejednym forum. Dzięki mnie możecie teraz zaoszczędzić trochę czasu i spróbować pójść naszym tropem.

Baby Shark

Ostatecznie postanowiliśmy, że sprawdzimy szkołę AllRight. Szkołę w której zajęcia mają charakter interaktywny i łączą metodę komunikacyjną Cambridge z techniką TPR, polegającą na uczeniu nowych słów i zwrotów poprzez ruch, czyli na przykład nauczyciel podnosząc ręce mówi „stand up, please”, a dziecko widząc gest oraz słysząc jego słowa wstaje, tym samym kojarząc jedno z drugim. Ta metoda ma bardzo wielu zwolenników właśnie dlatego, że zapewnia przyswajanie wiedzy w atmosferze interakcji i zabawy.

Jak wspomniałam dużo zebraliśmy o niej opinii i sporo osób było zadowolonych z podejścia jakie szkoła ma do swoich uczniów, tych najmłodszych i trochę starszych, a nawet bardzo starszych :) Nas interesowało co mogą zaoferować na start takiej małej łobuziarce, której ciężko usiedzieć w miejscu. I tu z pomocą przychodzą nieocenione kreskówki i piosenki w języku angielskim. Szkoła AllRight o tym widać dobrze wie i dlatego umieściła je w swoich programach nauczania. Sprytnie. Dzięki temu nasza mała z chęcią zasiada przed ekranem komputera, dobrze się bawiąc, a przy okazji ucząc, ale to wiemy już tylko my :) Większość piosenek i rymowanek jest powtarzalna i zachęca nas do wspólnego śpiewania. Ostatecznie wszyscy się dobrze bawimy, Alutka śpiewa i nawet zdarza jej się tańczyć przy okazji ćwicząc pamięć, bo Alutka śpiewając uczy się ich właśnie na pamięć. Zatem dwie pieczenie na jednym ogniu, ćwiczymy pamięć i uczymy się słówek.

Ktoś powie - e tam, można przecież oglądać bajki i słuchać piosenek po angielsku na YouTubie. Można i my też z tego korzystamy, ale co najważniejsze korzystamy ze świetnie przygotowanych i uporządkowanych materiałów AllRight, dopasowanych merytorycznie do wieku, podzielonych tematycznie na lekcję, które powtarzamy, wracamy do ulubionych postaci, cały czas pamiętając, że najważniejsza jest zabawa. Nic na siłę, to zawsze mamy z tyłu głowy.

Na szczególną uwagę zasługuje praca z nauczycielem. Wszystkie lekcje są lekcjami indywidualnymi, nie ma tutaj pracy w grupach. Nauczyciele w szkole AllRight przechodzą staranną selekcję i mają duże doświadczenie w pracy, to z łatwością znajdziecie w opiniach o szkole, ufamy i wierzymy, że tak właśnie jest, bo odpowiednie podejście to już połowa sukcesu. Jak w życiu :)

Dla starszych uczniów jest też opcja nauki z native speakerem, no my to jeszcze trochę poczekamy z Alutką, ale zastanawiamy się czy sami nie skorzystamy, my, rodzice :)

Hmm, czy to oznacza, że to szkoła dla całej rodziny? Widać tak i to nam się podoba.

A propos podoba, to fakt, że szkoła prowadzi zajęcia dla osób w każdym wieku jest również super opcją na przyszłość, dlatego, że nie będziemy musieli szukać za rok czy dwa innej szkoły, tylko w ramach nauki w AllRight pójdziemy oczko wyżej, to plus, duży plus!

Wygoda

Któż jej nie lubi, my bardzo. I właśnie dlatego postanowiliśmy spróbować lekcji w AllRight z tego powodu, z tego, bo zajęcia odbywają się online i mają charakter indywidualny! Komputer można zabrać wszędzie, do dziadków, na wycieczkę, wakacje, a zabierając ze sobą komputer to tak jakbyśmy zabierali ze sobą nauczyciela, zatem lekcja może się odbyć zawsze i wszędzie. Ba! Możemy nawet sami ułożyć grafik i wybrać poleconego przez znajomych nauczyciela. Wygoda! Zatem to kolejny plus tej szkoły, a jest ich jeszcze trochę. Kolejnym jest Speaking Club. Co prawda opcja ta nie jest jeszcze dla naszej małej, ale dobrze wiedzieć, że jest coś takiego jak bezpłatne konwersacje prowadzone w tzw. Speaking Club. Dzięki temu możemy ćwiczyć swój angielski w małych grupach.

Let’s talk

Nie ma co się więcej rozpisywać pora zacząć gadać, gadać po angielsku :) Jeśli zastanawiacie się czy metoda nauczania w AllRight jest dla Was, dla Waszych dzieci, to polecam Wam tak jak nam polecono, czyli darmową lekcję próbną. Skorzystajcie, może Was wciągnie, a jeśli tak, to mam dla Was specjalny kod: TWODEC.

Każda osoba, która zakupi 5 lekcji korzystając z tego kodu, otrzyma 2 dodatkowe lekcje GRATIS! Warto! Kod jest aktywny do końca grudnia. Zróbcie sobie i swoim pociechom prezent na święta, a tak naprawdę na całe życie. I niech to będzie jedno z naszych postanowień na Nowy Rok i resztę lat!

See You!

#angielski #online #dzieci #dladzieci #nauka #allright #naukaangielskiego #onlinelesson

3,821 wyświetlenia