• twoalice.com

By lepiej widzieć różnicę


W życiu często stajemy przed wyborem, lepsze-gorsze, mniejsze-większe, dylematy z którymi mierzymy się dzień w dzień często zabierają nam sporo nerwów, czasu i kończą się zawsze tym samym pytaniem: czy to był dobry wybór? Zawsze jest przecież jakieś ale…

I tym razem to „ale” dotyczyć będzie okularów. Pewnie myślicie sobie, „a co Ty wiesz o okularach, jakoś nie kojarzę ich na Twoich zdjęciach”. Hmm, i coś w tym jest, nie pokazuję się w nich za często. Po pierwsze moja wada nie jest duża, stąd pozwalam sobie na ich „zapominanie”, a po drugie jakoś nie podobają mi się te „sieciowe”, oprawki, jak każdy lubię mieć coś nietypowego i zarazem oryginalnego…

Zacznijmy jednak po kolei. Coraz więcej czasu spędzam przed monitorem komputera. Zaczęłam odczuwać to nie tylko w kręgosłupie, ale (jak się okazało) ucierpiały na tym również moje oczy. Wieczna suchość oka, podrażnienie, a nawet pojawiający się wieczorami ich ból. Wcześniej te symptomy były mi obce. Jako dojrzała kobieta i matka (czyli muszę świecić przykładem) postanowiłam coś z tym fantem zrobić. Przede wszystkim za cel główny postawiłam sobie porządne badanie wzroku, a także znalezienie ciekawych oprawek, a w nich szkła z powłoką chroniącą przed niebieskim światłem monitora, tak jest coś takiego. Dodatkowo pomyślałam, że zrobię też sobie wreszcie pierwsze w życiu okulary korekcyjno-przeciwsłone. Plan zacny, nieprawdaż? Ale też i konkretny co znacznie ułatwiło i przyśpieszyło cały proces realizacji.

Od czego musiałam zacząć? Od znalezienia odpowiedniego optyka i salonu. I chociaż wydawać by się mogło to banalnie proste, takim zadaniem wcale nie było. Poświęciłam na poszukiwania sporo czasu. Ale finalnie mogę powiedzieć, że nie żałuję żadnej minuty spędzonej na poszukiwaniach. Dlaczego? Bo znalazłam miejsce idealne. I chociaż wiem, że mówi się, że ideały nie istnieją, to ten salon potwierdza tylko teorię, że wyjątki się zdarzają.

Optyk Warszawski, ulica Siedmiogrodzka 1 na warszawskiej Woli. To z zewnątrz, nowocześnie wyglądające miejsce przeniosło mnie do wyjątkowego świata, oryginalnych, unikatowych oprawek okularowych. Przepadłam. Tyle perełek od europejskich projektantów, ale i światowych marek nie spotkałam w jednym miejscu, a trochę już w swoim życiu widziałam ;) Co zachwyciło mnie najbardziej, oprócz szerokiego wyboru? To, że mogłam znaleźć tu marki unikatowe. Takich, których nie znajdę nigdzie indziej. U Optyka Warszawskiego odkryjecie oprawki marek takich jak Res Rei, Germano Gambini, Oscar Magnuson czy Vasuma. Coś Wam one mówią? Nie przejmujcie się, jeżeli nie, bo i mi z początku mówiły niewiele. Jak dobrze, że to już przeszłość!

To właśnie te niszowe, najwyższej jakości oprawki znajdziemy u Optyka Warszawskiego dzięki dystrybutorom Eye District. Wszystkie okulary, które trafiają od nich na Siedmiogrodzką 1 można porównać do wysokiej klasy biżuterii. To właśnie precyzja wykończenia pokonuje sieciową (choć nie tylko) konkurencję w przedbiegach. Powiecie, że to drobiazg. A ja Wam powiem, że to nieprawda. To właśnie wykończenie opraw i dbałość o każdy detal wpływa na komfort użytkowania. Jak? A chociażby wagą. Okazuje się, że acetat z którego są wykonane te oprawki acetatowi z których wykonane są inne - nierówny. Jeden czuć na nosie, a drugi jest lekki jak piórko. I to prawda, że kilogram acetatu waży tyle co… kilogram acetatu, ale już oprawki podobne do siebie kształtem, właśnie ze względu na różnego rodzaju „patenty” potrafią bardzo się różnić wagą. Dla osób noszących okulary przez kilkanaście godzin dziennie ma to znaczenie. Jakość powierzchni materiału też potrafi być bardzo różna. Przede wszystkim okulary powinny być wolne od fal, dołów czy nieestetycznych rowków. W przypadku luksusowych opraw okularowych kluczowe znaczenie ma dokładność i prawdziwa ręczna robota. To można osiągnąć produkując kilkadziesiąt lub w przypadku niektórych modeli kilkaset opraw rocznie. Zatem nie ilość, a jakość! Okulary włoskich marek Res Rei i Germano Gambini są tego najlepszym przykładem. I właśnie na te dwie marki postawiłam. Teraz mając porównanie do innych, masowo produkowanych okularów, od razu wiem na co zwracać uwagę.

Powiecie, o czym ona gada? Przecież to tylko okulary. Nic bardziej mylnego moi Drodzy! Odpowiednio dobrane oprawki mogą stać się twoim znakiem rozpoznawczym na długie lata. Wyobrażacie sobie Woodyego Allena, Johna Lennona, czy z naszego rynku Jurka Owsiaka bez swoich oprawek na nosie? No właśnie. Okulary w bardzo istotny sposób wpływają na to jak jesteśmy postrzegani, znajdują się w centralnej części twarzy i dlatego tak ważne jest, aby dobrać do swojej urody odpowiedni kształt, kolor, czy wielkość. Jeżeli przeraża Was to tak, jak mnie, to zapomnijcie o strachu. Mogłabym Wam teraz oczywiście strzelić wykład o doborze okularów do kształtu twarzy, koloru cery czy oczu. Pytanie tylko po co? Uważam, że zdecydowanie lepiej będzie, gdy udacie się do Optyka Warszawskiego i oddacie w ręce Karoliny Maciejczyk. Ona zajmie się Wami kompleksowo. Będziecie zaskoczeni ogromem Jej wiedzy! Karolina jest wysokiej klasy specjalistką od optyki okularowej, zajmuje się również badaniem wad refrakcji oczu, a także stylizacją i kreowaniem wizerunku. Jest, uwaga, certyfikowaną stylistką opraw okularowych!

Zapraszam Was na krótką relację z mojej wizyty u Optyka Warszawskiego, zobaczcie magię tego miejsca, a najlepiej postawcie na jakość i wpadnijcie sami na Siedmiogrodzką 1 po Wasze nowe, wymarzone i NIEPOWTARZALNE okulary :)

#optykwarszawski #optyk #eyedistrict #eyedistrict #resrei #germanogambini #KarolinaMaciejczyk #okulary #okularyniszowe #oprawkiokularowe #oprawki #warszawa

4,507 wyświetlenia